Muffiny czekoladowe*****

Dziś był dzień wolny od pracy tak więc mogłam poświęcić więcej czasu na eksperymenty kulinarne. Muffinki, które dziś wyczarowałam-bo tak to można nazwać- są NAJPYSZNJEJSZE jakie do tej pory udało mi się upiec-a upiekłam ich naprawdę sporo.  Jestem z nich szczególnie dumna ponieważ przepis jest mojego autorstwa. Sugerowałam się miłością do czekolady i strukturą ciasta  brownie, którego nigdy nie piekłam;) Nawet mój mąż był pod wrażeniem muffinek- a jest on osobą dość wybredną jeśli chodzi o ciasta i ciasteczka;)  Muffinki są niezwykle delikatne i puszyste w środku, a do tego aromatyczne. Zapach czekolady przeplata się z zapachem wanilii.  Muffinki otrzymały ode mnie 5 gwiazdek w skali pięciogwiazdkowej- tak więc zajmują zaszczytne miejsce na moim kuchenny piedestale.

 

składniki:

  • 60 g. czekolady mlecznej
  • 60 g. czekolady gorzkiej
  • 3 jajka
  • ½ szkl. mąki tortowej
  • ¼ szkl. mąki ziemniaczanej
  • 110 g. margaryny
  • 2/5 szkl. cukru (wymieszać brązowy z białym)
  • 5 kropel aromatu waniliowego
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia

W kąpieli wodnej rozpuszczamy margarynę z połamaną czekoladą.

Studzimy.

Do czekolady dodajemy aromat waniliowy, cukier i żółtka- mieszamy.

Dodajemy mąkę i proszek do pieczenia -dokładnie mieszamy.

Ubijamy pianę z białek ze szczyptą soli.

Dodajemy pianę do masy i delikatnie mieszamy do uzyskania jednolitej masy.

Nakładamy masę do foremek na muffiny.

Ja używam sylikonowych foremek więc nie muszę ich smarować tłuszczem i używać papierków do muffin.

Pieczemy ok.25 min. w temp. 180°С.

Uwagi: jeśli chcemy ozdobić muffiny pianką- należy zostawić kilka łyżek, a nawet połowę piany z białek i ubić z cukrem pudrem i budyniem w proszku.

Ja zostawiłam połowę piany z białek dodałam 2 łyżki cukru pudru i 2 łyżki budyniu waniliowego w proszku- dokładnie wymieszałam.

Gdy muffiny się podpieką (mniej więcej w połowie pieczenia) możemy udekorować je pianą i zapiekać jeszcze ok. 12 min.

Połowa moich muffinek ma czapeczkę z pianki, a pozostałe udekorowałam galaretką z musu truskawkowego.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>